| dlugablog - archiwum: ..czy to ma sens.. :( |
| Strona główna |
..czy to ma sens.. :(..heh..widocznie dobre wybralam tło, ktore jest mi teraz tak bliskie.. Co w zyciu wazne? Rodzina, przyszly Dom? Studia? Praca? Przyjaciele? .. moze juz jestem za stara, moze juz dla mnie za pozno, moze poprostu to czuje, ale nie moge odzwierciedlic tego w ruchu.. ..moze to presja ze strony srodowiska.."o, tancereczka idze.." "to ta, co umie tanczyc i wymiata" GLUPOTA!! ile razy wracam z treningu niedoceniona, niedowartosciowana, zdolowana.. jesio tyle mnie czeka, tyle treningow, tyle cwiczen.. ale czy to ma jakis koniec?? ..przeklety system tanca towarzyskiego... zazdrosc, obgadólstwo..a gdzie tu przyjemnosc?? jak ciagle nam brakuje.. ciagle jestesmy zli na siebie.. ..moze brak mi cierpliwosci? ale juz od 4 lat klepie te same kroki.. nie moge odnalezc w nich juz przyjemnosci.. a moze powinnam znowu odnalezc iskierke zachety, mobilizacji.. ale coraz ciezej.. nie ma tego, nie ma czegos, co by mnie zmobilizowalo.. brakuje mi tego.. ..mysle o skonczeniu z tym... moze znalezc sobie jakies inne zajecie? Bardziej przyjemniejsze? Moze cos nowego odkryje.. Moze to cos posluzy innym? Ale zawsze chcialam poprzez moje mozliwosci taneczne uczyc innych, dawac im satysfakcje, radosc, przyjemnosc z tanca.. Poprostu lubie ludziom pomagac, a nie chcialabym malo wiedziec na ten temat i dlatego tancze.. tancze dla przyszlej pracy, dla moich uczniow. Wiec jezeli bym chciala byc instruktorem, to MUSZE tanczyc.. ..ale za jakie koszty? Co treningowe wkurzenie, smutek, zalamki, ze sie nie nadaje.. ze nie ma sensu.. ze moze z tym SKONCZYC?? dluga 2009-01-26 22:15:58 skomentuj (3) |